Właściciele działek rekreacyjnych i domów pod miastem często borykają się z problemem przepełnionego szamba. Zanim zaczniesz rozważać kosztowną asenizację lub kłopotliwe prace budowlane, sprawdź te dwa nieoczywiste rozwiązania. Pozwalają one na samodzielne uporanie się z kłopotem, szybko i bez wydawania fortuny.
Metoda 1: Przeniesienie toalety w nowe miejsce
Gdy stara niecka przestaje wystarczać, logicznym i pewnym rozwiązaniem jest przeniesienie całego obiektu. Zamiast zabiegów z opróżnianiem, wystarczy wykopać nową, świeżą dziurę kilka metrów dalej. To najprostszy sposób na uniknięcie wizyty fachowców i rachunków.
Aby ułatwić sobie to zadanie, warto zastosować prosty techniczny trik. Podłóż pod drewnianą konstrukcję toalety parę solidnych belek lub grubych desek. Działają one jak rolki, umożliwiając przesuwanie całego obiektu z minimalnym wysiłkiem. Nawet jedna osoba poradzi sobie z tym zadaniem, pod warunkiem, że nowe miejsce jest już przygotowane i stabilne.

Metoda 2: System przelewu między szambami
Jeśli lokalizacja obecnej toalety wpasowuje się w Twoje plany, mamy alternatywę. Ta metoda polega na stworzeniu systemu połączeń między starą a nową, niedawno wykopaną niecką. Staje się ona dodatkowym "zbiornikiem" dla wygódki.
Obok wypełnionego szamba wykop drugie, puste. Następnie, pod lekkim kątem, wykonaj między nimi łącznikowy rów. To tędy zawartość z pierwszej dziury będzie powoli spływać do wolnej przestrzeni. Spadek jest kluczowy, aby płyny miały naturalny odpływ. Całość działa na zasadzie naczyń połączonych, tylko w wersji "ekologicznej".
Gdy poziom w starej studni znacznie się obniży, rów można zasypać. Pozostałe w niej odpady z czasem ulegną naturalnemu rozkładowi dzięki pracy mikroorganizmów glebowych. Po kilku latach zamienią się w bezpieczny nawóz. Kiedy druga studnia się wypełni, procedurę powtarza się w odwrotnym kierunku, ponieważ w pierwszym miejscu ziemia już zdążyła się zregenerować. To prawdziwy patent naszych dziadków.
Oba proponowane rozwiązania pozwalają skutecznie poradzić sobie z pełnym szambem bez potrzeby wzywania specjalistycznego sprzętu. Wybór metody zależy wyłącznie od Twoich preferencji i układu działki.
Czy korzystałeś kiedyś z podobnych, domowych sposobów na porządki? Podziel się swoim doświadczeniem w komentarzach!